Vintage von Virgo, sztuka i pończochy w mojej głowie

Czasami nachodzi mnie refleksja, dlaczego robię to co robię. Po pierwsze dlatego, że sprawia mi to ogromną przyjemność. Po drugie, chcę aby w Polsce rozwijała się scena burleski, aby styl retro miał coraz więcej fanów i aby dziewczyna z victory rolls na głowie, nie była postrzegana jako wariatka.

Jedną z największych przyjemności i nagród jakie mogły mnie spotkać, za moje działania, jest zaangażowanie takich osób jak Patrycja Prószyńskia. Patrycja jest malarką, graficzką i blogerką. Jej niesamowita twórczość łączy w sobie niezwykłą ulotność postrzeganego tematu razem z atawistycznym podejściem do obrazowanego obiektu. Pomimo tego, że obraz nie został jeszcze skończony widzę bardzo trafną interpretację mojej osoby. Z jednej strony artystka zastosowała realny portret, ale połączyła go z alegorią moich fascynacji, jakimi są pończochy. Nogi w moich włosach, a może myślach, są przewspaniałe! Tu galeria prac Patrycji.

Koniecznie zajrzyjcie na bloga Patrycji: Vintage-von-Virgo! Dziękuję, że los stawia takie osoby na mojej drodze.

O Patrycji według Grupy Let's art:
Patrycja Prószyńska ur. w 1985 r. pochodzi z Jedwabnego na Podlasiu. Ukończyła Państwowe Liceum Sztuk plastycznych w Łomży (obecnie Liceum Plastyczne im. Wojciecha Kossaka)oraz studia na Wydziale Artystycznym na UMCS w Lublinie. Brała udział w wielu wystawach zbiorowych m.in.: "Twórcze poszukiwania", 2002r., MOK w Zambrowie; "Graficzna pracownia wstępna", 2006r., MDK nr.2 w Lublinie; "Gra i fika", 2007r., Tektura w Lublinie; "Grafika - IV forum", 2007r., MDK nr. 2 w Lublinie; "Kolekcje - spotkania ze sztuką" 2009r., Lubartów; "A to Polska właśnie", 2009r., Centrum Kultury w Lublinie; Wystawa poplenerowa "Jedwabne 2009", M-GOK w Jedwabnem.



foto: Vintage von Virgo

8 komentarzy:

  1. Dziękuję bardzo za przemiły post:) To dla mnie ogromny zaszczyt:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bosko :D będzie piękne dzieło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny obraz, cudownie, że tak inspirujesz :*

    OdpowiedzUsuń
  4. O, coś mój poprzedni komentarz się zawieruszył. Piękny obraz, cudownie, że tak inspirujesz.

    OdpowiedzUsuń