Lang Lang w Filharmonii Narodowej


W piątek po pracy udałam się do Filharmonii Narodowej z nadzieją, że uda mi się kupić bilet na Inaugurację Roku Chopinowskiego. Niestety nie tylko ja wpadłam na taki pomysł, dlatego stanie w kolejce zajęło mi ponad dwie godziny. Na szczęście jakaś zagubiona dusza odwołała rezerwację i dzięki temu dostałam miejsce w trzecim rzędzie!

Pierwszy raz byłam na koncercie prawdziwego wirtuoza. Lang Lang pokazał mistrzowskie wykonanie utworów Chopina (Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur op. 22 na fortepian i orkiestrę oraz koncert fortepianowy e-moll op. 11). Był również jeden bis, ale niestety nie jestem w stanie zidentyfikować utworu. Dzięki temu, że siedziałam przy samej scenie mogłam zaobserwować miny jakie Lang robi podczas gry na fortepianie, podobno jest z tego bardzo znany.

Pochodzący z Chin Lang Lang całe swoje życie poświęcił grze na fortepianie. Kiedy miał dwa lata zobaczył kreskówkę Tom &Jerry, w której Tom grał na tym instrumencie. Wzbudziło to jego zainteresowanie właśnie instrumentami klawiszowymi. Naukę gry rozpoczął w wieku trzech lat, dwa lata później wykonał swój pierwszy publiczny recital. Obecnie Times uznawał go za jednego ze 100 najbardziej wpływowych ludzi na Świecie. Dodam, że jest on w tym samym wieku co ja... Lang Lang uważany jest za muzyka, który łączy w sobie postaci wirtuoza i rockowej supergwiazdy. Jego krytycy zarzucają mu brak subtelności w grze na fortepianie i nazywają go "Bang Bang", co według mnie jest wyjątkowo zabawne. Każdy kto będzie miał okazję zobaczyć jego koncert przekona się, że to określenie nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

Zapraszam na oficjalną stronę Lang Lang'a.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza