W sobotę na warszawskich Bielanach odbył się zlot amerykańskich samochodów. Pomimo małej przestrzeni i "garażowego" charakteru, impreza wyglądała na sympatyczną. Największe zainteresowanie wzbudzał pokaz malowania samochodu. Niestety w natłoku innych obowiązków nie mogłam wziąć udziału w całości.
Dla zainteresowanych, nie brałam też udziału w wyborze pin up girl. Nie było to spowodowane brakiem czasu, a informacją jaką organizator zamieścił na stronie imprezy na FB o tym, że dziewczyny zostały już wybrane. Takie ogłoszenie pojawiło się dzień przed imprezą... nie zostały również określone zasady oceny uczestniczek. Nie mam nic przeciwko koleżeńskiemu spotkaniu na piwo, ale nie ma też sensu ogłaszanie wyborów pin up girl, jeśli impreza ma służyć poklepaniu znajomych po plecach.
Razem z Carmel Cat bawiłam się tak:
Na zlot założyłam pas Wanilianna z Greta Lingerie Store. Muszę przyznać, że jestem zaskoczona jego jakością. Wykonaniem nie odbiera od pasów Rago czy KMD, za to cena jest wyjątkowo konkurencyjna. Chyba w mojej szafie pojawi się kolekcja tych pasów, szczególnie że ich krój idealnie nadaje się na cieplejsze dni.








